Piękno to życie, gdy odsłoni swą najświętszą twarz.
Lecz myśmy sami tym życiem i my zasłoną.
Piękno to wieczność, co siebie sama w zwierciadle ogląda.
Lecz myśmy sami wiecznością i my- zwierciadłem.
Khalil Gibran
Ten cytat zrobił mi dziś dzień, wiesz... Do tego stopnia mnie zachwycił, że zamówiłam książkę "Prorok" K. Gibrana
I jeszcze kilka epizodów dziś miłych było...
Hmmm... I wiersz dzisiaj napisałam. Kołatał mi w duszy od kilku dni, aż dziś przed obiadem "wypuszczony został" na światło dzienne :) Jest TU
A ja tymczasem posiedzę jeszcze trochę w ogrodzie, nim słońce zupełnie schowa się za horyzontem...
Pozdrawiam wszystkich Czytelników i blogowych Znajomych. Może niebawem znajdę więcej czasu na blogowanie?
Pola
Wiersz piękny:)))dzisiaj jest tak przyjemny dzień że nie che się do domu wchodzić:))))też bardzo długo przebywałam w ogrodzie:))))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńTak, Reniu, u mnie było tak samo. Ciepło i słonecznie. Oby taka złota jesień była długo... Jak najdłużej... Pozdrowienia ciepłe ślę do Ciebie...
UsuńZahipnotyzowałaś mnie!
OdpowiedzUsuńLedwo udało mi się przypomnieć jazdę do Oszkini, poznać kulturę Jaćwingów!
Ale masz tam niesamowite wrażenia Fuscilko! Zwiedzaj, wypoczywaj, raduj się! ściskam!
Usuń..przytoczyłaś niezwykły cytat Grażynko.. zadumałam się, zamyśliłam.. odpłynęłam w rozmyślaniach.. bardzo piękny jest Twój wiersz 'epizody', wspaniale jest czytać i posłuchać wspaniałej nastrojowej muzyki <3
OdpowiedzUsuń..uwielbiam takie chwile, kiedy mogę posiedzieć, rozważać, marzyć.. a zwłaszcza dzisiaj kiedy ciepełko słoneczka otulało zmysły i duszę ;)
- ściskam Cię najserdeczniej i najcieplej, życzę moc cudownej energii każdego dnia :*
Też uważam Aneczko, że jest niezwykły. Prosty i madry! Dziękuję za miłe słowo odnośnie wiersza...
UsuńTeż kocham takie chwile, o których piszesz...
Anuś, sciskam Cię serdecznie i wspaniałej niedzieli życzę, a dziś jeszcze pięknego wieczoru... Buziam :*
.. i oczywiście nie napisałam Grażynko o Twojej fantastycznej fotce! <3
Usuń.. jak również o niezwykłej książce 'Prorok' - Khalila Gibrana, którą zamierzam zakupić, dziękuję po stokroć za podzielenie się swoimi przemyśleniami <3
- ściskam mocno i życzę uroczej niedzieli, buziaki :**
Bedziemy czytać razem Aneczko! Jakże mnie to cieszy! Miłej niedzieli również Ci życzę... :*
UsuńSłuchałam "Proroka" w wersji audiobooka i mnie zahipnotyzował przekazywanymi życiowymi prawdami. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTeż słuchałam ale we fragmentach, ale chcę mieć w ręku całość :) Jestem zahipnotyzowana fragmentami... :) Ściskam Karolinko :*
UsuńWiersz przeczytałam... Tak nam czasem właśnie w duszy gra. Te chwile, epizody. Sama też lubię posiedzieć w ogrodzie i tylko słuchać i patrzeć.. Pozdrowiam 🙂
OdpowiedzUsuńTo wspaniały wypoczynek tak móc posiedzieć tylko i posłuchać głosów natury... odciąć się od całego zgiełku złego świata i poczuć harmonię... to niełatwe, ale próbowac należy zawsze... Serdeczności Ewo!
UsuńPiękny wiersz.
OdpowiedzUsuńZamyśliłam się i zapatrzyłam na swoje drzewa i krzewy..
Dziekuję Stokrotko... Miło mi, z wiersz wzbudził zamysślenie... i zapatrzenie... Serdeczności posyłam...
UsuńPiękne myśli, piękny wiersz.
OdpowiedzUsuńSiedząc w ogrodzie z widokiem na zachód słońca tylko piękne epizody przywołujesz....
Jeśli sami w sobie nie odnajdziemy piękna, to żaden wiersz ani obraz go nie wywoła:-)
jotka
Tak, jak w cytacie Jotko... To najprawdziwsza prawda... Pozdrawiam gorąco...
UsuńSłucham pięknej relaksującej muzyki. Przeczytałam Grażynko piękny Twój wiersz przy dźwiękach tej muzyki i przeczytałam cytat. W zestawieniu dwóch wyrazów i pojęć piękno/życie w kontekście świat/wszechświat z podtekstem Bóg nieodmiennie wychodzi pozytyw. Jednak gdy weźmie się aparat i zbyt mocne szkło/ zmienia się ta cholerna pespektywa widzenia. Świat staje się tęczą umazaną w błocie i zasilonym nawozem organicznym kwiatem. Ech, to wszystko tak względne <3
OdpowiedzUsuńTak, masz racje Gratiano. Wszystko jest względne... Zależy z jakiej perspektywy patrzymy i przez jakie szkiełko :)
UsuńPozdrawiam cieplutko...
Piękny wiersz napisałaś, jakoś tak poprzez te wersy otuliłaś mnie spokojem...Dziękuję.
OdpowiedzUsuńWitam Cię serdecznie Mo. Bo pierwszy raz jesteś u mnie. Miło mi, że zechciałas zosatawić trop. Już byłam u Ciebie i będę bywać :) Pozdrawiam ciepło...
UsuńTwój wiersz mnie ujął bardzo, tak jak u Mo wypełnił mnie spokojem, dobrą zadumą...
OdpowiedzUsuńTo bardzo dla mnie miłe... Dziękuję najserdeczniej Grażynko! Moc ciepłych pozdrowień przesyłam do Ciebie...
UsuńDobrze, że lato jeszcze nie odeszło i można się wygrzewać w słońcu.
OdpowiedzUsuńO, tak! Niechby też złota jesień była piękna i dłuuuuuga :) Kocham jesień... Pozdrawiam Cię ciepło...
UsuńCudny wiersz❤
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam Cię najserdeczniej Kingo :)
UsuńCzytając Twój post , uświadomiłam sobie jak bardzo brakuje mi takich chwil. Zatrzymać się , popatrzeć w niebo, wsluchać się w szum drzew...zatrzymać się choć na chwilę...
OdpowiedzUsuńWitam Cie Jowi :) Miło, ze zajrzałaś :)
UsuńHmmm...u mnie też teraz jakoś szybko i intensywnie, tyle się dzieje.... Ale ja kocham taki stan. Ale na chwilę odpoczynku zawsze musimy znaleźć czas, pamiętaj!... Pozdrawiam Cię gorąco!
Piękny cytat, wspaniały wiersz - epizody... Nastraja spokojem, pobudza do zamyślenia... Bo tak jak piszesz, trzeba znaleźć czas, żeby posiedzieć, porozmyślać i nacieszyć się chwilą, zanim znów zawładnie nami intensywność świata. Ciepło i serdecznie pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńI ja pozdrawiam Cię ciepło w wyjątkowo zimny dzień :) Dziękuję za wizytę u mnie :)
UsuńZdecydowanie trzeba łapać ostatki jesiennego słońca i uwalniać myśli :) Przepis na idealną jesień :)
OdpowiedzUsuńTakkkkkk..... Pozdrawiam milutko!
Usuń