Było
nas 13.
Niepodobnych, całkiem różnych, ale z pasją
taką samą.
Każda
z nas uprawia ten rewelacyjny sport. Skupione w grupie trenujemy z
instruktorką i mamy za sobą wiele zawodów, wyjazdów, i
spotkań. Od kilku lat organizujemy regionalny Marsz „Po zdrowie z
wiankiem na głowie”. A w tym roku zrealizowałyśmy także
tygodniowy projekt „Pragelato”
(miasteczko w regionie Piemont) czyli pobyt całej grupy w Alpach Włoskich.
(miasteczko w regionie Piemont) czyli pobyt całej grupy w Alpach Włoskich.
W
sumie 100 kilometrów górskich tras, przemierzonych przez każdą z nas z kijami, w
przeuroczej scenerii, hektolitry wypitej źródlanej wody,
włoskiej kawy i wina, kilogramy zjedzonego sera i pizzy, a przede
wszystkim fantastyczna zabawa i poczucie spełnienia...
Aktywny
wypoczynek i endorfiny wzbudzają radość i uśmiech, który od rana
do wieczora był przyklejony do naszych twarzy. A wszystko to w
cudownych okolicznościach przyrody wśród szumu górskiej rzeki,
ptasich solówek i orkiestry krowich dzwonków…
Nie
byłybyśmy sobą, gdybyśmy także trochę nie pozwiedzały –
udało się zaliczyć Mediolan, Turyn i kurort sportów zimowych –
Sestriere.
Wczoraj wróciłyśmy do naszych domów.
Wczoraj wróciłyśmy do naszych domów.
To
była fantastyczna przygoda, która na zawsze pozostanie w naszych
sercach :)
No
i oczywiście planujemy kolejne wspólne wyjazdy…
Bo
okazało się, że jesteśmy fantastyczną „13-tką”.
Bye!
Szczęśliwa i opalona Pola :)
P.S.
Wyjazd był zorganizowany dla grupy " Kije w Dobrych rękach" prowadzonej przez Stowarzyszenie Dobre Ręce www.dobrerece.pl
Składamy serdeczne podziękowania Fundacji im. Anny Pasek www.annapasek.org
za udostępnienie bazy alpejskiej w Pragelato :)
P.S.
Wyjazd był zorganizowany dla grupy " Kije w Dobrych rękach" prowadzonej przez Stowarzyszenie Dobre Ręce www.dobrerece.pl
Składamy serdeczne podziękowania Fundacji im. Anny Pasek www.annapasek.org
za udostępnienie bazy alpejskiej w Pragelato :)
photo 1-3 ze strony FB Stowarzyszenie " Dobre Ręce"















Fantastyczna wycieczka Polu.:) Zupełnie mnie dziś zaskoczyłaś swoją pasją. Cieszę się, że dzięki niej w Twoim życiu tyle pozytywnych rzeczy się dzieje. Tak trzymać.:) Ściskam serdecznie.:)
OdpowiedzUsuńLenko Kochana! U mnie tyle pomysłów na życie, że czasu za mało, by je zrealizować... A nordic zajmuje jedno z czołowych miejsc :) Serdeczności przesyłam :)
UsuńCudowna wycieczka, a w dobrym towarzystwie super się spaceruje z kijkami :) Polu, okazuje się, że mamy podobną pasję (nordic walking), od kilku lat razem z mężem bierzemy kijki i w drogę przed siebie dalej lub bliżej, aby tylko pospacerować dla zdrowia i przyjemności :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńFantastycznie, że też kochacie nordic. To wspaniały sport dla każdego bez względu na wiek :) Słońce, wiatr we włosach, polne dróżki i kije... to jest prawdziwa wolność! :) Pozdrawiam Cię Małgosiu niezwykle serdecznie i życzę samych cudownych wrażeń z kijkowych wędrówek :)
UsuńPolu, jestem zachwycona tym co robisz w życiu, każdy Twój post mnie wciąga i czaruje. Żyjesz pełnią życia, po prostu pięknie. Masz mnóstwo pasji, starasz się aby każda chwila była wypełniona czymś dobrym i wartościowym... i za to Cię uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Agness <3
Rozszyfrowałaś mnie Agness :) Staram się żyć właśnie tak, jak piszesz... Bardzo dziękuję Ci za każde słowo :) Serdeczności przesyłam Pola :)
Usuń