Lubię
eklektyczne melanże, zaskakujące zestawienia, intrygujące
kompozycje...
Wnętrza
ze szczyptą chilli...
Uwielbiam!
Uwielbiam!
Pozornie
dziwne zestawienia pobudzają moją wyobraźnię i zadowalają
ogromnie :) A to właśnie wnętrza
eklektyczne są
dalekie od nudy i co najważniejsze - niepowtarzalne!
Eklektyzm - najkrócej- to łączenie różnych stylów.
Są nietuzinkowe, intrygujące i... wcale niełatwe w aranżacji. Urządzając eklektyczną przestrzeń trzeba użyć
wyobraźni, a także wykazać się wyczuciem smaku.
Takie właśnie domy zachwycają
mnie najbardziej! Urządzone niekonwencjonalnie, z polotem twórczym,
doskonałym
wyczuciem aranżacyjnym.
Uwielbiam takie wnętrza oglądać, podglądać, bywać w nich,
przyglądać się ich właścicielkom.
Tak, właścicielkom, bo to
one mają znaczący wpływ na to, jak ich dom wygląda :) A Pan domu
zwykle robi tak, aby Pani była zadowolona... Więc one działają...
I wiem, że jest to jedno z ulubionych zajęć zakochanych we wnętrzach estetek.
I
niech takich będzie jak najwięcej, wtedy świat wokół nas będzie o
wiele ciekawszy! Na dodatek ich pomysły są inspiracją dla innych...
A ja dziś z ręcznie wykonanym cudeńkiem w roli głównej (patera od L.) kilka fotek popełniłam.
Bye, bye!
Pola :)
...i z żuraweczką, która cudnie komponuje się ze starą szklaną butlą...
Ooo... Witaj. Piękne zdjęcia. Eklektyzm jest the Best. I żuraweczka pięknie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńWow! Rudziku! jak mi miło! Dziękuje Ci za komentarz. Zaglądaj czasem do mnie :) Buziaki przesyłam :*
Usuń